
Psycholog sportu jest ważny, bo psychika jest ważna. Trzeba być pewnym siebie, skoncentrowanym, spokojnym, zdeterminowanym, wytrwałym… i tak dalej, i tak dalej.
Mógłbym tak bez końca, korpomową i hasłami, które nic nie znaczą. Wolę jednak argumenty, które wynikają z mojego doświadczenia. Także o rzeczach, o których zwykle się nie mówi, a które w sporcie funkcjonują.
W skrócie: Psycholog sportu mobilizuje do regularnej pracy nad głową, daje sprawdzoną instrukcję zamiast metody prób i błędów, wie, gdzie są pułapki, wnosi wiedzę, której nie musisz zdobywać sam, działa jak lustro, pomaga zmienić nawyki i pokazuje to, czego nie wiesz, że nie wiesz.
1. Ktoś, przed kim się rozliczasz
Zacznę od ciekawostki. Duża brytyjska firma, która tworzy materiały do samodoskonalenia, zapytała swoich klientów o zadowolenie z produktów. Mimo dość wysokiej ceny tylko 23 procent kupujących w ogóle je otworzyło, a do końca dotarły 3 procent. Z e-bookami było podobnie: czytano średnio 11 procent treści i wykonywano 1 procent ćwiczeń.
Mnie też to zaskoczyło. Kiedy jednak porównałem te wyniki z pracą z moimi klientami, wszystko się zgadzało. Można szukać przyczyn w braku czasu czy motywacji, ale ja widzę jeszcze coś innego: brak osoby, przed którą trzeba się w cudzysłowie rozliczyć z wykonanych zadań.
Taką rolę może pełnić psycholog sportu. Rozwój mentalny wymaga takiej samej, nierzadko żmudnej pracy jak rozwój fizyczny, a zawodnikom nie zawsze chce się robić ćwiczenia i rutyny. Kiedy jednak wiedzą, że zapytam o nie na kolejnym spotkaniu, to potrafi skutecznie zmobilizować. Zdarza się, że piszę do zawodników między sesjami z pytaniem o postępy, jakość ćwiczeń i realizację planów.
Bywam wtedy jak życzliwy, ale wymagający trener, który mówi: jeszcze jedno powtórzenie. Jeszcze raz. Nie możesz? To jeszcze raz. Bo czasem zawodnicy wiedzą, co robić, ale z sobie tylko znanych powodów tego nie robią.
Jednocześnie moim celem jest rozwijanie przede wszystkim motywacji wewnętrznej, czyli satysfakcji z samego procesu treningu i rywalizacji. Jest trwalsza niż motywacja zewnętrzna. Ta zewnętrzna pomaga jednak ruszyć i nie odpuścić po drodze.
2. Instrukcja zamiast metody prób i błędów
Wyobraź sobie, że siadasz do komputera po raz pierwszy w życiu. Nie masz instrukcji ani przewodnika. Klikasz w ikony, przeciągasz myszkę, coś wpisujesz, ale większość rzeczy nie działa tak, jak się spodziewasz. Okna się otwierają i zamykają, komunikaty są niezrozumiałe. Z czasem zaczynasz dostrzegać wzorce i krok po kroku odkrywasz, jak to wszystko działa.
Da się. Tylko czy chciałbyś w ten sposób uczyć się każdej nowej umiejętności?
Metoda prób i błędów jest czasochłonna. Częste niepowodzenia frustrują i zniechęcają. A bez dobrej informacji zwrotnej łatwo w kółko powtarzać te same błędy i utrwalać złe nawyki. Tę drogę można skrócić i sensownie poukładać. W przypadku głowy sportowca robi się to właśnie z psychologiem sportu.
3. Mapa ruchomych piasków
Drugi przykład, którym lubię się posługiwać. Idziesz przez pustynię, na której są ruchome piaski. Możesz w nie wpaść i stracić zdrowie. Wolisz mieć mapę z zaznaczonymi niebezpiecznymi miejscami czy sprawdzać metodą prób i błędów, gdzie jest bezpiecznie?
Odpowiedź jest oczywista. W sporcie też są obszary, w których warto mieć wytyczne, żeby omijać pułapki. Psycholog sportu wie, gdzie one są: jak wygląda nieskuteczne radzenie sobie ze stresem, jak łatwo podkopać pewność siebie, co rozbija koncentrację. I pokazuje, jak to ominąć.
4. Wiedza, której nie musisz zdobywać sam
Mówiąc wprost: nie przeskoczysz wielu lat zdobywania wiedzy z psychologii sportu i doświadczenia w jej stosowaniu z różnych perspektyw. To dziedzina, która wymaga gruntownej edukacji, specjalistycznego szkolenia i praktyki z wieloma sportowcami i zespołami. Opiera się na badaniach, teoriach psychologicznych i doświadczeniu.
Nie musisz tego wszystkiego zdobywać. To jest rola psychologa sportu. Twoją rolą jest korzystać z tej wiedzy w swoim treningu i na zawodach.
5. Lustro
Ile masz luster w mieszkaniu? Jedno, dwa, więcej? Po co właściwie się w nich przeglądasz?
Oczywiste: żeby sprawdzić, jak wyglądasz, czy ubranie dobrze leży, czy fryzura jest w porządku. Lustro w kilka sekund daje Ci informację zwrotną w sprawach, które Cię interesują i których sam nie jesteś w stanie ocenić.
W pracy nad głową psycholog sportu pełni rolę takiego lustra:
- patrzy na Twoją sytuację z obiektywnej perspektywy i pokazuje to, co Ci umyka: nieużyteczne przekonania i myśli, unikanie odpowiedzialności, powtarzające się wzorce, mechanizmy obronne, szkodliwe rutyny, konsekwencje Twoich zachowań,
- pomaga zidentyfikować i docenić Twoje mocne strony. Większość moich zawodników nigdy wcześniej tego nie robiła,
- wskazuje obszary do rozwoju, żebyś wiedział, na czym skupić wysiłek,
- pomaga kierować uwagę na zadania, które naprawdę mają znaczenie, i eliminować rozpraszacze.
Kluczem jest tu szczerość oparta na szacunku. Bez niej lustro jest krzywe.
6. Nawyki są silniejsze od dobrych chęci
Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. W sporcie to powiedzenie ma szczególne znaczenie, bo pokazuje, jak ważne są solidne fundamenty od najwcześniejszych lat kariery.
Masz nawyki, o których wiesz, że Ci szkodzą, a mimo to cały czas są obecne w Twoim sportowym życiu? Może to:
- odkładanie treningów i zadań na ostatnią chwilę,
- brak konsekwencji w rutynie treningowej,
- stała, surowa samokrytyka,
- złe nawyki żywieniowe i zaniedbana regeneracja,
- nadmierne skupienie na wynikach,
- negatywny dialog wewnętrzny i ograniczające przekonania,
- sztywne trzymanie się planu i brak elastyczności, gdy warunki się zmieniają.
Nawyki są zdecydowanie silniejsze niż świadome zarządzanie sobą. Mózg tworzy je specjalnie, żeby oszczędzać energię i działać szybciej. Problem zaczyna się, kiedy budujesz nieużyteczne nawyki, także mentalne, które prowadzą Cię w zupełnie inne miejsce, niż chcesz. Zmiana nawyku jest cholernie trudna i wymaga dużo wysiłku. W pojedynkę jest jeszcze trudniej. Psycholog sportu pomaga zaplanować zmianę, zorganizować otoczenie tak, żeby jej sprzyjało, i wytrwać, kiedy pojawia się pokusa powrotu do starego.
7. Nieświadomość boli
Jest taki model czterech etapów uczenia się. Pokażę go na przykładzie skoczka wzwyż:
- nieświadoma niekompetencja: początkujący nie wie nawet, jakie są podstawowe elementy techniki skoku, ułożenie ciała czy odbicie,
- świadoma niekompetencja: po pierwszych treningach widzi, ilu elementów mu brakuje,
- świadoma kompetencja: dzięki pracy wykonuje skok poprawnie, ale wciąż musi się na nim mocno skupiać,
- nieświadoma kompetencja: technika staje się automatyczna i można skupić się na sile, szybkości czy koordynacji.
Z koncentracją jest tak samo. Młody sprinter najpierw nie wie, jak ważne jest skupienie na starcie i w trakcie biegu. Potem zauważa, że ma z tym kłopot. Następnie uczy się świadomie stosować techniki koncentracji. Po długim czasie koncentracja przychodzi mu naturalnie.
Zdradzę Ci tajemnicę: pierwsze trzy etapy w cudzysłowie bolą. Nie dość, że czegoś nie wiesz i nie umiesz, to jeszcze ponosisz tego konsekwencje. A w obszarach mentalnych większość sportowców jest na pierwszym albo drugim etapie. Próbują zmian metodą prób i błędów i szybko się zniechęcają.
Siedem powodów w skrócie
Psycholog sportu jest Ci potrzebny, ponieważ:
- jest częścią motywacji zewnętrznej i mobilizuje Cię do pracy nad umiejętnościami,
- ma instrukcję do rozwoju kompetencji mentalnych i wie, jak z niej korzystać,
- wie, gdzie są ruchome piaski i jak je ominąć,
- ma wiedzę, której nie musisz zdobywać sam,
- stawia przed Tobą lustro: nazywa błędy, pomaga je korygować i wzmacnia mocne strony,
- pomaga zmienić nawyki, z którymi samemu jest bardzo ciężko,
- pokazuje to, czego nie wiesz, że nie wiesz.
Najczęstsze pytania
Nie trzeba czekać na kryzys. Warto, gdy chcesz rozwijać kompetencje mentalne, takie jak radzenie sobie ze stresem, pewność siebie czy koncentracja, zamiast uczyć się ich metodą prób i błędów. Większość sportowców jest w obszarach mentalnych na etapie nieświadomej albo świadomej niekompetencji.
Najważniejsza różnica to osoba, przed którą się rozliczasz. Z danych jednej z brytyjskich firm wynika, że do końca materiałów rozwojowych docierały tylko 3 procent kupujących. Psycholog sportu pilnuje realizacji ćwiczeń, daje informację zwrotną i pokazuje to, czego samemu trudno dostrzec.
Nie. Celem jest rozwijanie przede wszystkim motywacji wewnętrznej, czyli satysfakcji z samego treningu i rywalizacji, bo jest trwalsza. Motywacja zewnętrzna, którą daje współpraca, pomaga ruszyć i nie odpuścić po drodze.
Jeżeli zastanawiasz się, czy to już czas na taką współpracę, przeczytaj, jak wygląda praca z psychologiem sportowym. Pierwsza konsultacja jest bezpłatna i pomoże Ci to sprawdzić.

Komentarze wyłączone